Choć wydawać by się mogło, że handel żywym towarem to rzecz archaiczna i niedotycząca nas, w rzeczywistości spotykamy się z tym zjawiskiem każdego dnia. Oczywiście nie w takiej formie, jaka została spopularyzowana na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Dzisiaj przybrało to postać bardziej nowoczesną.

Portale społecznościowe, takie jak Facebook, Twitter, Instagram, Google+. Mówi ci to coś? To właśnie tam udostępniamy swoje zdjęcia, piszemy złote myśli i spędzamy nawet kilka godzin dziennie. Wreszcie to również w tych miejscach odbywa się największa w historii sprzedaż ludzi na skalę masową.

Właściciele stron i profili każdego dnia płacą za to, by ktoś zgromadził dla nich sztuczną, wirtualną społeczność. A wszystko w imię liczb. Bo dzisiaj na Facebooku liczy się to, ilu masz fanów, znajomych oraz jak duża liczba internautów „zlajkowała” twoje nowe zdjęcie.

Co gorsza, sprzedaż fanów realizowana jest w drastycznie niskich cenach. To kuriozalne, ale jednego człowieka można kupić… za mniej niż 1 grosz. Wystarczy wejść na portale aukcyjne jak eBay czy Allegro, aby zobaczyć oferty tego typu:

handel-ludzmi-oferta1 handel-ludzmi-oferta2 handel-ludzmi-oferta3

Czy jest to popularne? I to jeszcze jak! Ludzie kupują pojedyncze pakiety, jak i hurtowe „zestawy fanów”.

 

Pojawia się pytanie: Co mogę zrobić, by zatrzymać rozwój wirtualnego niewolnictwa?

handel-ludzmi-popularnosc4
handel-ludzmi-popularnosc3
handel-ludzmi-popularnosc2
handel-ludzmi-popularnosc1

Odpowiedź jest tylko jedna. Przestań wspierać osoby, instytucje i serwisy uciekające się do tej metody pozyskiwania sztucznego tłumu. Na portalu Facebook bardzo łatwo możesz sprawdzić, czy strona posiada naturalnie zdobytą społeczność, czy też zwyczajnie kupiła sobie ludzi.

  • Krok 1 – wybierz stronę, którą chcesz sprawdzić

handel-ludzmi-sprawdzenie1

  • Krok 2 – wejdź w ekran informacji o polubieniach strony

handel-ludzmi-sprawdzenie2

  • Krok 3 – sprawdź, skąd pochodzi zgromadzona społeczność

handel-ludzmi-sprawdzenie3

Jak widać powyżej, naszą stronę najczęściej odwiedzają mieszkańcy Zatora. Oznacza to, że stosujemy uczciwe techniki zdobywania fanów. Poniżej przedstawiamy ten sam ekran w odniesieniu do innych polskich stron, których wiarygodność jest bardzo dyskusyjna…

handel-ludzmi-falszywe1
handel-ludzmi-falszywe2
handel-ludzmi-falszywe3

Już wiesz, jak rozpoznać strony prawdziwe. Nie daj się nabić w butelkę – powiedz zdecydowane „nie” osobom, które wspierają internetowy handel ludźmi!

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here