zatrucie tlenkiem węgla Wadowice
fot. mamnewsa.pl

Wczoraj wieczorem w Zagórniku i Wadowicach strażacy dwukrotnie interweniowali w związku z podejrzeniem zatrucia czadem. Co gorsza, z powodu oblodzonej drogi ratownicy medyczni mieli trudności z dotarciem do poszkodowanej kobiety.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce około godz. 19:00 w Zagórniku na ulicy Pod Groniem. Jedna z mieszkanek zasłabła pod prysznicem, prawdopodobnie zatruła się tlenkiem węgla. Na miejsce szybko przybyli strażacy z JRG Andrychów. Ratownicy medyczni dotarli z lekkim opóźnieniem, ponieważ warunki na drodze były tak dramatyczne, że w pewnym momencie sami z pomocą strażaków i mieszkańców musieli pchać ambulans. Na całe szczęście udało się w odpowiednim czasie udzielić pomocy poszkodowanej i przewieźć ją do szpitala.

Druga sytuacja rozegrała się w Wadowicach w jednym z mieszkań na os. XX-lecia. Tam do akcji wkroczyli już sami strażacy, którzy zostali wcześniej zaalarmowani przez zamontowany wewnątrz czujnik czadu. Działania rozpoczęto na tyle szybko, że wystarczyło przewietrzyć budynek. Nikomu nic się nie stało.

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator

1 KOMENTARZ

  1. Dlaczego do Wadowic dojechali bez problemu? Bo Zagórnik to koniec świata, zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Dopiero jak zdarzy się jakaś tragedia, to może coś ruszy się w lepszym kierunku…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here