Karol Wojtyła, Jan Paweł II, Wujek – nazywali go różnie. Dla każdego był autorytetem, wzorem świętości, ale też zwykłym, skromnym człowiekiem, który w latach młodości… zakochał się. Jego miłością były góry. Wędrował po Tatrach, Beskidzie Małym, Bieszczadach i wielu innych pasmach górskich.

Miłość, która jest go­towa na­wet od­dać życie, nie zginie.

16 października - Dzień Papieża Jana Pawła II
16 października – Dzień Papieża Jana Pawła II

Dlaczego jego odejście poruszyło serca wszystkich Polaków? W jaki sposób udało mu się nawiązać tak silną więź emocjonalną nawet z ludźmi, których nigdy nie widział na oczy? Tego nie wiemy. Można zaryzykować stwierdzenie, że zbyt wielki był to człowiek, aby próbować odgadnąć jego wyjątkowość. I choć ciężko wysnuć uniwersalne wnioski, warto wyróżnić cechy, za które każdy z nas kochał Papieża Polaka.

3 cechy, za które kocham Jana Pawła II

1. Zawsze wśród nas

Nikt nie powie, że Papież był obok. Nie można zarzucić, że sterował skomplikowanym mechanizmem Kościoła zza zamkniętych drzwi Watykanu. Karol Wojtyła to człowiek, który przebywanie z ludźmi miał we krwi. Świadczą o tym oficjalne dane dotyczące papieskich podróży.

Podczas swojego pontyfikatu Jan Paweł II:

  • odbył 104 zagraniczne pielgrzymki,
  • odbył 145 podróży na terenie Włoch,
  • odwiedził 130 krajów,
  • zwiedził ok. 900 miejscowości,
  • łączna długość jego podróży wynosi tyle, ile trzy odległości między Ziemią a Księżycem (ok. 1 700 000 km)

Wstyd mi. Pre­zydent stoi, kar­dy­nał stoi, a ja siedzę.

Co więcej, Papież nigdy nie spotykał się z ogółem. Choć inni widzieli tłum, on dostrzegał w nim poszczególne osoby. Każda z nich miała swoje osobiste problemy i pragnienia. To niezwykłe, że w trakcie relacji ze swoich przemówień wspominał o słuchaczach, którzy stali na obrzeżach placu. Nie mówił o VIP-ach. Obserwował zachowanie tych, którzy byli dla niego najważniejsi: wiernych.

papiez-rzezba2. Nikt nie modlił się jak On

Modlitwy osobiste Jana Pawła II budziły podziw nie tyle wśród wiernych, co nawet arcybiskupów i kapłanów całego świata. Wspomina się tutaj wielkie zaangażowanie, jakie Papież wkładał w rozmowę z Bogiem. Kiedy znikał w kościele, trzeba było liczyć się z tym, że Karol Wojtyła spędzi tam nie pięć, nie dziesięć minut, ale nawet kilka godzin. Każdy, kto pragnął rozmowy z biskupem Rzymu, musiał zaakceptować, że nic nie było w stanie go wyrwać z głębokiej modlitwy.

3. Przetrwał najgorsze.

Dzieci wizerunek Jana Pawła II wspominają jako osobę starszą i miłą, która jednak okres witalności ma już dawno za sobą. Jakże mylne jest pierwsze wrażenie w przypadku tej persony.

Nie bój się, nie lękaj! Wypłyń na głębię!

W roku 1999 Papież odbył długą, wyczerpującą pielgrzymkę do Polski, podczas której odwiedził ponad 20 miejscowości. Miał wówczas 79 lat. Program odwiedzin był ponad siły niejednego człowieka. Kiedy Karol Wojtyła miał wyznaczony czas na sen (i tak zdecydowanie za krótki), wolał zniknąć w kościele i zagłębić się w modlitwę. Mimo podeszłego wieku biskup Rzymu spełnił harmonogram w całości, poza wizytą na krakowskich Błoniach. Na dotarcie na Mszę Świętą brakło mu sił.

Został postrzelony, zmagał się też z chorobą Parkinsona. Nigdy jednak nie zwątpił. Do końca swoich dni wypełniał posłannictwo i dawał nadzieję tym, którzy przeżywali kryzys wiary. Pozostał w pamięci wszystkich, jako nieliczny przedstawiciel Kościoła dotarł również do tych, do których dotrzeć najciężej. To właśnie nasz Papież zainicjował Światowe Dni Młodzieży.

Bo­gatym nie jest ten kto po­siada, lecz ten kto daje.

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here