Local Series of Downhill to trzydniowa impreza sportowa, która w ostatni weekend zorganizowana była w Brennej. Z racji, że sezon startów w naszej koronnej konkurencji XCO dobiega o tej porze końca, w kalendarzu startów wybranych zawodników naszej grupy zaplanowana była właśnie ta impreza. Reszta zawodników startowała na szosie.  Wstępnie plan obejmował start 2 Michałów – Topora i Śliwińskiego, jednak problemy sprzętowe wykluczyły udział tego drugiego. Specjalny rower dedykowany do tego zadania udostępniła nam fabryka Rock Machine. Dzięki temu, nasz klub po raz pierwszy zadebiutował w konkurencji DH – czyli zjeździe.

W konkurencjach dodatkowych, na które Michał zapisał się wszystkie, nasz zawodnik jako debiutant spisał się rewelacyjnie. W skoku wzwyż ex aequo z innym zawodnikiem jako jedyni pokonali wysokość 75cm! Po dogrywce Michał zadowolił się drugim miejscem w tej konkurencji.

Następnie przyszła kolej na Skok w dal, rozgrywany na ostatniej hopie trasy DH. Po trzech próbach, jakimi dysponowali zawodnicy, Michał osiąga niebotyczną odległość 15 metrów!!! Do rekordu skoczni zabrakło 2 metry. Natomiast rekord ten pobił późniejszy zwycięzca, który w swym skoku poleciał aż 19 metrów! – „Nigdy do tej pory nie miałem okazji latać na taką odległość, jestem więc z siebie zadowolony” – stwierdził po swym występie Michał.

Ostatnią konkurencją drugiego dnia był Dual Slalom, rozgrywany na trawiastym stoku narciarskim. Po wygranych kwalifikacjach Michał dość sprawnie przedostał się do ścisłego finału, gdzie jednak nie ustrzegł się błędów i całą rywalizację zakończył na drugim miejscu, co najważniejsze z ogromnym uśmiechem po całym dniu jazdy i latania.

Główne danie całego weekendu, czyli oczywiście Downhill podane zostało w niedzielę. Po porannych treningach, każdy z zawodników miał do dyspozycji dwa mierzone przejazdy.

– „Pierwszy bieg (1;19;87) wyszedł mi całkiem przyzwoicie, zająłem po nim 8-mą lokatę, miałem jednak świadomość delikatnych potknięć, których się nie ustrzegłem więc liczyłem na poprawę tego wyniku. Tak też się stało i drugi bieg wyszedł mi dokładnie tak, jak sobie to zaplanowałem, dając mi poprawę czasu (1;18;41) oraz awans na 7 miejsce. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tego dnia nie byłem w stanie pojechać szybciej i cieszę się, że przejazd wyszedł mi bez najmniejszego błędu”. – komentował swój udział w downhillowym debiucie nasz reprezentant.

Źródło: sportzator.com

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator Kotły Płonka Osiek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here