Wiemy już, że nie spłonął żaden tartak (ta informacja to pomyłka rzecznik prasowej Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu). Nocny pożar objął jednak budynek suszarni drewna, który uległ całkowitemu zniszczeniu.

Na chwilę obecną straty oszacowano na około 800 tys. zł. Co ważne, dzięki sprawnej akcji strażaków udało się uratować mienie o wartości 200 tys. zł.

Wiemy też, że nie ma żadnych ofiar. W godzinach nocnych w stolarni nie przebywali pracownicy.

Intensywna akcja gaśnicza trwała ponad osiem godzin. Tak długi czas działań strażaków podkreśla ogrom pożaru. Tuż przed południem udało się dogasić ostatnie płomienie. Na miejscu pracowało ponad 60 strażaków z jednostek ratowniczo-gaśniczych w Oświęcimiu i Wadowicach oraz ochotniczych straży pożarnych w Podolszu, Przeciszowie, Zatorze, Włosienicy i Jawiszowicach.

Z uzyskanych dotychczas informacji podejrzenia odnośnie przyczyny pożaru padają na samozapłon trocin w kontenerze pieca w suszarni drewna. To nie koniec działań w tej sprawie – biegli ustalą dokładne okoliczności zdarzenia.

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here