fot. KPP Oświęcim

Początek tej niecodziennej sytuacji miał miejsce w Babicach. W dniu 13 września 2014 roku na ul. Śląskiej policjanci wykonywali standardowe obowiązki kontroli ruchu drogowego. Wydawać by się mogło – dzień jak co dzień. Ale jakiekolwiek poczucie rutyny prysło, gdy na horyzoncie pojawił się srebrny Mercedes…

Samochód poruszał się z prędkością 130 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Policjanci natychmiast dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Ta zlekceważyła służby, jeszcze bardziej przyspieszając. Funkcjonariusze niezwłocznie ruszyli w pościg za piratem drogowym. Nie było to łatwe – musieli ścigać Mercedesa kilkanaście minut, zanim prowadząca go kobieta postanowiła poddać się i zjechać na pobocze w Chełmie Śląskim.

Policjant ubezpieczony w broń szybko skierował się do auta, nakazując pasażerom szybkie opuszczenie pojazdu. Jak się wówczas okazało, w środku przebywała nie tylko 31-letnia mieszkanka Chorzowa, ale również jej dzieci w wieku 3 i 14 lat… To prawdziwy cud, że nikomu nic się nie stało.

Jazda pod prąd, przekroczenie prędkości, przejazd na czerwonym świetle, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej – takich wykroczeń można wymienić dużo więcej. Nic więc dziwnego, że za popełnione czyny policjanci zdecydowali natychmiast odebrać zatrzymanej prawo jazdy. Za złamanie kilkudziesięciu przepisów piratce drogowej trzeba byłoby naliczyć blisko 100 punktów karnych!

To nie koniec historii. Dalszy ciąg rozegra się już na sali sądowej.

- Reklama - strony internetowe oświęcim apartament zator

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here