Słychać coraz większe niezadowolenie mieszkańców Zatora dotyczące Samodzielnego Zakładu Opieki Zdrowotnej… Jaki jest główny problem?
Zaniepokojeni mieszkańcy informują o niskiej możliwości dostania się do lekarza, miejsc brakuje tuż po godzinie 7:00, czyli chwilę po otwarciu rejestracji, a jeśli jakieś już się znajdzie, to na listę rezerwową teleporady…
Dodatkowo od stycznia nie ma pediatry, zaniepokojeni rodzice zostali pozostawieni w sytuacji, w której muszą szukać lekarza w okolicznych ośrodkach zdrowia.
Co jeśli miejsca w innych przychodniach zostaną zajęte? Gdzie Wy, drodzy rodzice przepisaliście swoje dzieci a może nawet siebie? Jaki los czeka zatorską przychodnię? Zachęcamy do komentowania i kulturalnego wyrażania swojej opinii.







